Live English Lessons on Facebook – ciekawsza strona social media i community management

Odkąd na polskim rynku social media zrobiło oszałamiającą karierę wśród marketingowców i PRowców, a niemal każda konferencja socialowa pozostawia słuchacza z przeświadczeniem o tym, że jeśli nie ma cie na facebooku czy googl+ to znaczy, że nie istniejesz, można zauważyć pewną tendencję. Firmy, bez względu na charakter działalności, chcą być na FB. Firmy poddają się marketingowemu szałowi i modzie, napędzając obroty agencjom interaktywnym, które sprytnie wyczuły moment. Ale tylko nieliczni będą mieli z tych działań rzeczywisty zwrot w postaci grupy lojalnych klientów. Gdy przyjdzie czas na podsumowanie wydanych funduszy na działania SM i zestawienie ich ze statystykami, może okazać się, że dla wielu podmiotów to zbyt droga i nieskuteczna forma obecności w sieci.

Żeby działania social media przełożyły się na zysk (zarówno finansowy, jak i wizerunkowy) potrzeba dobrego pomysłu, codziennej pracy, polegającej na częstszym niż jeden post na wallu dziennie, komunikowania się z fanami nie tylko poprzez publikację linków do strony klienta, potrzeba czegoś więcej niż przekupiania ich regularnymi konkursami.

Social Media ma ogromny potencjał, którego, mam wrażenie, polscy “specjaliści” w wielu wypadkach nie potrafią jeszcze dobrze wykorzystać. A wystarczy uczyć się od lepszych, obserwować i wyciągać wnioski.

Od dłuższego czasu pilnie śledzę pewien serwis – serwis do nauki języka angielskiego, który w oszałamiającym tempie zyskał na popularności. Śledzę go nie tylko jako ich potencjalny klient, śledzę go jako osoba pracująca z wirtualnymi społecznościami, by uczyć się lepszej i ciekawszej pracy z nimi, by moje działania były skuteczne i długoterminowe.

www.voanews.com The Voice of America – to serwis edukacyjny. Codziennie dostarczają świeżą porcję materiału do nauki języka w oparciu o najaktualniejsze światowe tematy. Każdy znajdzie tutaj coś dla siebie, od polityki po rozrywkę. Redakcja, oprócz czytanek, przygotowuje ćwiczenia uzupełniające. Mają też platformę e-learningową dla swoich czytelników. A wszystko to za darmo. Wystarczy średnio zaawansowana znajomość języka, by dzięki codziennej nauce z serwisem, poznać ten język jeszcze lepiej.

Wiadomo, VOA nie mogło zabraknąć na facebooku. Ponieważ ideą serwisu jest pomaganie w nauce, po długich naradach postanowili, że ich profil będzie kolejnym kanałem e-learningowym. Zamiast zasypywać swoich czytelników linkami do najnowszych tekstów, zbudowali na tym kanale drugą równoległą i dość liczną społeczność.

Live English Lessons on Facebook – codziennie, od poniedziałku do piątku o stałych godzinach Dr English pojawia się na Facebooku z nową lekcją. Jest bardzo aktywny, czyta komentarze uważnie. Do wielu się odnosi. Odpowiada na pytania. Sprawia, że tym ludziom chce się wracać, chce się udzielać i komentować. A nagrodą jest, często dobrze rozwiązane zadanie i słowa uznania na FB.

Dzięki takiemu działaniu uzyskali:

  • dwie równoległe aktywne społeczności
  • większą konwersję ruchu i wykorzystanie treści z serwisu
  • lojalnych i powracających użytkowników, stale udzielających się w komentarzach

W krótkim czasie uzyskali coś, co jest marzeniem każdej firmy. Ponad 124 tyś  fanów i ponad 6800 osób, które o tym mówią. Liczne pozytywne komentarze niemal pod każdym wpisem.

Jak to zrobili?

Wykorzystali połączenie social media i community management przy prowadzeniu profilu społecznościowego, które zaowocowało im dużą popularnością wśród międzynarodowej społeczności.

Podsumowując:

  • ważny jest pomysł, historia i scenariusz
  • rozmawiajcie ze swoimi fanami, chwalcie
  • rozmawiajcie, gdy krytykują, nie uciekajcie od krytyki
  • starajcie się ich poznać i dajcie poznać siebie
  • traktujcie ich tak, jakbyście chcieli być traktowani poprzez ulubioną markę

Profil na FB -> VOA Learning English

This entry was posted in Social Media, Z życia wzięte... (case study) and tagged . Bookmark the permalink.

Comments are closed.