24 grudnia 2011r.
6.00 – pobudka
6.15 – narzucam na siebie coś ciepłego, podczas gdy mój laptop leniwie startuje
6.20 – zaglądam na fora – szybki skan sytuacji ze smyczą w ręku
6.25 – biegnę z psem i listą w ręku po ostatnie produkty, których zabrakło
7.00 – zgrzana po spacerze, zasiadam do komputera, wdychając kojący zapach gorącej, świeżo parzonej kawy
7.00 – 12.00 – jestem z “moimi” na forach, piszę, “rozstawiam po kątach”, składam życzenia, sporządzam listę “to do” do zrobienia w pierwszej kolejności przy najbliższej okazji.
12.05 – ostatnie porządki
12.30 – mycie zastawy świątecznej
12.35-14.00 – odpisuję na maile i PW, zaglądam na forum, jest cisza i spokój. Wyobrażam sobie, że moi ludzie właśnie krzątają się w swoich domach, szykując się do wigilijnej kolacji
14.00 – 15.30 – szykuję stół na przyjęcie gości
15.40 – ostatnie szybkie spojrzenie na forum.
16.00 – razem z rodziną zasiadam do kolacji.
20.00 – już po. Zostaję na chwilę sama, więc szybko włączam komputer. Nie ma nowych PW. Nie ma nowych emaili. Nie ma nieprzeczytanych postów. Uff
Plan dnia przedstawiłam trochę humorystycznie, ale mniej więcej właśnie taki był. Podobnie jak dwa kolejne dni świąt. To dowodzi, że nasza praca, praca osób działających w obszarze wirtualnych społeczności, nie kończy się wraz z ostatnim dzwonkiem w pracy o 17.00 Jesteśmy aktywni również wieczorami, w święta, wcześnie rano.
Na kilka dni przed Wigilią, na popularnej grupie dla Community Managerów, ktoś opublikował sondę: Will you check your communities on Christmas Day? aż 83% osób zagłosowało na tak, zaledwie 6% odpowiedziało negatywnie.
Christoph says: “Less frequent, as christmas is the only chance in a whole year to really come to a rest, but yes. Community never sleeps
”
Sue says: “I’ll check in a couple of times during the day (probably morning and evening) and will be available to the volunteer moderators (as always) should they need me.”
Vincent says “I will be checking the community on Christmas Day but probably not until late evening. I will just be checking real quick to make sure there isn’t some kind of catastrophe instead of holiday joy.”
Nie chodzi o to, że nie ufamy naszym ludziom, sądząc, że oni tylko czekają na chwilę naszej nieobecności, by siać zamęt i zburzyć wirtualny spokój. Nie chodzi też o to, że nie ufamy naszym moderatorom czy administratorom. Po prostu, jesteśmy częścią społeczności, którymi się opiekujemy, zawiązały się między nami określone relacje. Dla nas więc to nie tylko praca. Aczkolwiek, wszystko z umiarem:)
Deborah says: “I might stop in and wish happy holidays, but I don’t think community managers should feel as if they can’t enjoy their holidays too. The community understand it’s a holiday and we might be off celebrating. Chances are yours are good with it as well.”
A Ty? Doglądałeś swoich społeczności w święta?
